poniedziałek, 6 stycznia 2014

Piosenka "Tęcza"

                                                                      "Tęcza"
                                                                Sylwia Grzeszczak

przy umiarkowanym wietrze 
Gdy słońce sięga naszych ciał 
Myśli czyste jak powietrze 
I trochę wolnej płynie czas

Wracam dobrze znaną drogą
Choć nie do tych samych miejsc
Bo wszystko się zmienia 
Bo wciąż panda rei 
Gdzieś na starych zdjęciach
Szukamy się znów
A losu koleje przywiozły nas tu
Nie wszystko po myśli toczyło się
wiem

I śnimy o 
przyszłości sen 

Prędzej czy później to wszystko 
wróci
To,co tak nagle wypadło nam z 
rąk 
Zgasi pragnienie po wielkiej suszy 

Spadnie na ziemie
a ta wyda plon 

Prędzej czy później los się odwróci 
Wyrówna bilans poniesionych 
strat 
jak wymarzona tęcza po burzy 

Nasz czarno-biały 
koloruje świat 
Milionem barw 

W czarnej porywistej burzy 
Co w środku drogi sięga nas
Niespełnionym scenariuszem 
Jak deszczem obrywamy w twarz 

Mgła przesłania horyzonty 
Na pierwszej linii frontu my
A w zmęczonych nadziejach 
pękają szwy 

Lecz w końcu jak znak dla 
Zagubionych serc 
Rozbłyśnie najpiękniejsza z 
tęcz 

Prędzej czy później to wszystko 
wróci
To,co tak nagle wypadło nam z 
rąk 
Zgasi pragnienie po wielkiej suszy 

Spadnie na ziemie
a ta wyda plon 

Prędzej czy później los się odwróci 
Wyrówna bilans poniesionych 
strat 
jak wymarzona tęcza po burzy 

Nasz czarno-biały 
koloruje świat 

 Milionem barw 
Milionem barw  

Prędzej czy później to wszystko 
wróci
To,co tak nagle wypadło nam z 
rąk 
Zgasi pragnienie po wielkiej suszy 

Spadnie na ziemie
a ta wyda plon 

Prędzej czy później los się 
odwróci 
Wyrówna bilans poniesionych 
strat 

jak wymarzona tęcza po burzy 
Nasz czarno-biały koloruje 
świat 
 Milionem barw 

Milionem
 barw 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz